Nawyki związane z piciem są pełne niebezpiecznych błędnych przekonań. Ile płynów tak naprawdę potrzebujemy?

Zaskakujące wyniki badań

Być może najbardziej zaskakującym dla wielu jest fakt, że zwykła woda nie zawsze jest najskuteczniejszym napojem nawadniającym. Badania przeprowadzone w ostatnich latach wykazały, że na przykład mleko może utrzymywać się w organizmie dłużej niż woda. Dzieje się tak, ponieważ zawiera tłuszcz, białko i naturalne cukry, które spowalniają opróżnianie żołądka. W ten sposób płyn przedostaje się do krwiobiegu.

Kolejną zaletą mleka jest obecność elektrolitów, zwłaszcza sodu i potasu, które pomagają organizmowi lepiej zatrzymywać i wykorzystywać wodę. Właśnie dlatego niektóre napoje sportowe również zawierają te substancje. Oczywiście nie oznacza to, że wodę należy zastępować litrami mleka, ale raczej pokazuje, że nawadnianie organizmu nie jest tak proste, jak wielu ludzi myśli.

Ostatnio w mediach społecznościowych modne stało się dodawanie wodorostów do wody lub picie napojów izotonicznych nawet w dni powszednie. Jednak dla większości osób nie jest to konieczne. Elektrolity są szczególnie ważne, gdy ktoś ćwiczy długo lub intensywnie i poci się, co prowadzi do utraty ważnych minerałów. Dzieje się tak na przykład w sportach wytrzymałościowych lub podczas pracy w ekstremalnych temperaturach. Jednak w życiu codziennym większość ludzi spożywa zbyt dużo soli, a nie za mało, więc dodawanie jej do wody zazwyczaj nie jest konieczne.

Kawa nie odwadnia organizmu

Często mówi się, że kofeina odwadnia organizm. Rzeczywiście ma ona łagodne działanie moczopędne, co oznacza, że ​​może zwiększać produkcję moczu, ale w codziennych dawkach ten efekt jest znacznie mniejszy, niż wielu ludzi myśli. W przypadku filiżanki kawy wypijanej codziennie, ogólny efekt nawadniający napoju jest nadal pozytywny, ze względu na dwie ilości płynu, które zawiera, i jedną wydalaną z moczem.