Dlaczego to zawsze dzieje się w weekend?

Ale nieważne, ile o tym myślałam, zrobienie pustej części w kształcie litery T nie jest łatwe... I wtedy pojawiła się iskierka nadziei, a raczej odruch w stylu MacGyvera (mam nadzieję, że rozumiesz, o co chodzi 😂): mieliśmy taki element, trochę mniejszy, ale damy radę, jak wilczyca z dzieciakiem... Oczywiście, nie mam takiego u siebie, ale uff, koledzy z pracy w pobliżu pożyczą mi jeden do poniedziałku!!!
Mała robota DIY wykonana przez Tiliau i pranie rozpoczęte 💪💪 Jest zapisane!